sobota, 7 kwietnia 2012
A co po sezonie?
Niestety już koniec zimy. Chyba jestem jedyną osobą która się z tego nie cieszy. No bo jak wiadomo koniec zimy oznacza koniec sezonu. No, ale przecież nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Nareszcie będzie ciepło... O mam pomysł. Najlepszym rozwiązaniem byłoby... ciepły śnieg. :D Taki śnieg latem, byłby ciepły i by się nie topił. O tak, to by mi się podobało. :) No ale niestety takich cudów nie ma, chyba że po prostu wata, ale raczej nie byłaby dobra do jazdy na nartach. Więc trzeba w jakiś inny sposób trzymać formę.
Najlepszym rozwiązaniem są nartorolki:
Wiązania w łyżworolkach są te same co w zwykłych nartach biegowych, więc można zakładać te same buty.
Ja osobiście jeszcze nie próbowałam, ale podobno warto.
Zdjęcie Justyny Kowalczyk
Dobrym rozwiązaniem jest również:
- bieganie
- jazda na rowerze
- siłownia
- jazda na rolkach
Najlepszy efekt oprócz łyżworolek daje siłownia i bieganie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz